
|
|
Tajemnice Sióstr Carft
[Czarnowłosa dziewczyna ukradkiem przemieszczała się po zamku w kierunku tablicy ogłoszeń. Pod pachą niosła jakąś książkę w starej i już dość zniszczonej okładce. Po drodze wyszarpała z kieszeni szaty pomięty i wyświechtany kawałek pergaminu i rzuciła na niego okiem. Jęknęła trochę przerażona i spróbowała go jakoś wygładzić i doprowadzić do stanu względnej używalności. Na nic się to jednak zdało. Poddała się i przypięła go pinezką to tablicy, gdzieś pomiędzy innymi ogłoszeniami. Przyklepała go jeszcze na do widzenia i obróciła się w stronę zgromadzonych uczniów i nauczycieli.] Drogie Czarodziejki, Drodzy Czarodzieje! Przybyłam do Was z kolejną, czyli już nawet nie wiem którą Tajemnicą Sióstr Carft! Dzisiaj postanowiłam Was trochę mniej pomęczyć i będzie tylko jedno, prościutkie zadanie. [Zaczęła, nie zwracając najmniejszej uwagi kto ją słucha, a kto nie.] Poznajecie? [Wyciągnęła książkę z pod pachy i uniosła ją wysoko, tak, aby każdy mógł się jej dobrze przyjrzeć.] Tytuł jest już trochę zatarty, ale mam nadzieję, że rozpoznaliście Baśnie Barda Beedle’a? Jak nie, macie problem. Coś mnie wczoraj natchnęło, aby ją sobie przeczytać ponownie i tak właśnie w moim mózgu wykiełkował pomysł na dzisiejszą zabawę! [Schowała książkę z powrotem pod pachą i odwróciła się bokiem do tłumu. Wolną ręką wskazała na tablicę.] To miał być pergamin z pytaniami i zagadkami. Jak niestety widać, przeleżał cały dzisiejszy dzień w mojej kieszeni, wymięty, więc trochę się jednak pozamazywało i pomieszało. Ale to już nie mój problem! Będziecie musieli sobie sami z tym poradzić! [To mówiąc odwróciła się na pięcie i w podskokach skierowała swoje kroki do lochów. Na odchodne rzuciła jeszcze tylko:] Odpowiedzi standardowo wysyłacie do północy, na sowę dyrekcji: hogwartcarft@gmail.com. Życzę Wam Powodzenia! |
|
||||||||||||